with Brak komentarzy

Ania Bak kompetencje przyklady

„Poczułam, że nie mam kompetencji do niczego. I to było przytłaczające”. To słowa mojej przyjaciółki, kobiety, która mnie inspiruje i której odwagę podziwiam. I pomyślałam, że może takich wspaniałych kobiet, które nie widzą swoich kompetencji jest więcej. Właśnie dla nich powstał cykl „Twoje kompetencje”, a to jest pierwszy wpis :)

Przekonania dotyczące kompetencji

Stwierdzenie „nie nam kompetencji” jest prawdopodobnie skrótem myślowym. Przejawem tego, co o kompetencjach wiesz i myślisz. Zacznijmy więc od mitów związanych z kompetencjami ;) Jest ich całkiem sporo!

Myśli związane z kompetencjami:
  • Kompetencje mają Ci, których nazywa się „kompetentnymi”.
  • Kompetencje ma się wtedy, gdy Cię za nie chwalą.
  • Kompetencje ma się wtedy, gdy ktoś nam za nie płaci.
  • Kompetencje ma się wtedy, gdy umie się je nazwać i udowodnić.

W wyniku tego powstają połączenia:

  • Nie pracuję, więc nie mam kompetencji.
  • Nie mam cenionych kompetencji = nie mam kompetencji.
  • Nie umiem nazwać swoich kompetencji = nie mam kompetencji.

Każda z tych myśli może przykleić się do nas w formie przekonania, które ogranicza działanie. No bo jeśli „nie mam kompetencji”, to nie próbuję, nie składam podania, nie podnoszę ręki, nie wypowiadam swojego zdania. Im więcej takich przekonań w głowie, tym rzadziej będziesz pokazywać, że jednak kompetencje masz!

Jeśli przez „nie mam kompetencji” masz na myśli „nie umiem ich nazwać” albo „nie widzę ich”, oto przychodzę z pomocą :)

Czym są kompetencje?

Każdy słyszał o „kompetencjach miękkich” (soft skills), może nawet intuicyjnie wymieni kilka z nich.

Ale właściwie co to jest „kompetencja”?

Kompetencja ma trzy składniki:

Wiedza + Umiejętności + Postawa

Wiedza to stan zasobów informacji jakie posiadasz.
Umiejętności to zdolność do praktycznego wykonywania zadań
Postawa to Twoje nastawienie wobec sytuacji, chęci do zaangażowania się w działanie

WIEM + UMIEM + CHCĘ

Każdy z tych trzech elementów jest ważny dla ogólnego wyniku, a więc wpływa na to, jakie masz kompetencje.

Możliwe są też ich różne kombinacje, czyli:

  • Możesz mieć wiedzę, ale nie umieć jej użyć (czyli nie masz umiejętności)
  • Możesz mieć wiedzę i umiejętności, ale „nie chcieć” ich używać (czyli masz określoną postawę)
  • Możesz bardzo chcieć i wiedzieć, ale dalej nie umieć (hellou, ćpający wiedzę!)
  • Możesz umieć coś robić i to lubić, ale nie być świadoma jak dokładnie to się dzieje ;) (czyli masz ograniczoną wiedzę)

Przykład: dzieci, które uczą się mówić :)

  • Czasem dziecko zna słowa (wiedza) i umie mówić (umiejętności), ale nie ma ochoty (postawa).
  • Może też mówić dużo (umiejętności) i chętnie (postawa), ale nie mieć pojęcia o zasadach językowych (wiedza).

Jak się domyślasz kompetencje językowe (bo o nich tu mowa), zmieniają się z wiekiem: im jesteśmy starsi tym większą mamy wiedzę i umiejętności, rośnie natomiast znaczenie postawy. I nie z każdym chce nam się gadać ;)


Kompetencje – przykłady

Gdy mówimy o kompetencjach, najczęściej mamy na myśli te, które są nimi nazywane na rynku pracy lub w klasycznych pracach z zakresu HR.

Szukałam w książkach przystępnego opisu kompetencji, ale nie znalazłam :(
Za to fajnie temat przedstawiły autorki strony Job Choice – zajrzyj do nich po więcej teorii.

Przykładowe kompetencje:
  • Kompetencje miękkie, np. komunikacji, budowania relacji
  • Kompetencje językowe, np. z zakresu gramatyki, wymowy
  • Kompetencje sprzedażowe, np. zrozumienie potrzeb klienta
  • Kompetencje współpracy, np. udzielania i przyjmowania informacji zwrotnej
  • Kompetencje menedżerskie, np. delegowania zadań
  • Kompetencje analityczne, np. zebrania i analizy danych, wyciągania wniosków

Dla mnie te podziały są dość umowne, bo czy menedżer nie potrzebuje kompetencji miękkich i tych z zakresu współpracy? Kompetencje miękkie i językowe będą się nakładać, gdy rozmawiamy w obcym języku, a gdy prowadzimy zagraniczny zespół lub sprzedaż, to mamy wielkie combo ;)

Wydaje mi się, że to właśnie z rozmycia granic wynikają trudności w zdefiniowaniu czy (i jakie) mamy kompetencje. Definicje HRowe wcale nie ułatwiają sprawy, bo osadzają kompetencje w kontekście firmy i roli, co utrudnia zrozumienie „czy je mam czy nie mam” ;)

Dlatego ja skupię się na elementach kompetencji oraz ich dynamice.

To co jest dla mnie ważne:

  • Kompetencje nie są dane raz na zawsze. Ich stan się zmienia.
  • Kompetencje mogą nie mieć nazwy. I wciąż działać, być pomocne.
  • Kompetencje można rozwijać! I warto :)

Jak znaleźć swoje kompetencje?

Wierzę, że kompetencje ma każdy. Lepsze lub gorsze, ale ma ;)
Mogą być świadome lub mniej świadome, ale w nim są.
Najczęściej wystarczy je tylko „zauważyć”. A potem rozwijać ;)

Jeśli zastanawiasz się jakie kompetencje Ty masz, oto przykłady pytań, które pomogą Ci je odkryć.

A właściwie „określić” ;)

Znajdź swoje kompetencje – dokończ te zdania:

  • Wiem, że … wiem, jak … (coś zrobić, coś działa)
  • Umiem … (coś zrobić, osiągnąć jakiś efekt)
  • Znam … znam się na …
  • Potrafię …
  • Inni chwalą moje umiejętności… inni chwalą mnie za …
  • Otrzymuję podziękowania za … inni dziękują mi za …
  • Naturalnie przychodzi mi …
  • Naturalne jest dla mnie… (działanie, podejście)

Przykład:
Kompetencja Ani: Umiem tłumaczyć skomplikowane tematy w prosty sposób.
Mam wiedzę o kompetencjach i umiem ułożyć ją w spójny wpis, który przedstawi to czytelnikom. Poświęcam czas na napisanie wpisu, bo chcę dzielić się wiedzą z innymi i pomagać im w rozwoju kompetencji :)


W odkryciu kompetencji mogą pomóc Ci także testy. Ich zaletą jest nadanie nazw i kategorii określonym typom działania, przez co łatwiej je ułożyć w głowie. No i można sprawdzić co mają inni, czy mamy podobnie – to też bywa pomocne w zrozumieniu siebie.

Z darmowych narzędzi możesz wykorzystać 16personalities.com, z płatnych – CliftonStrengths Instytutu Gallupa, oba można wypełnić po polsku. Jeśli zdecydujesz się na poznanie talentów Gallupa, tu opisałam jak możesz je wykorzystać w rekrutacji :)

Co ważne, samo odkrycie kompetencji nie oznacza, że są one wystarczające :)
Dlatego właśnie nad kompetencjami się pracuje!

Kompetencje można rozwijać! Nawet trzeba ;)

Równowaga trzech składników kompetencji zmienia się w czasie. Często zdobywamy nową wiedzę, ale brak nam okazji do praktykowania, czyli zanikają umiejętności. Wtedy kompetencje mogą być „zakurzone” (tak napisał kiedyś w CV jeden kandydat) ;)
Znaczenie ma też postawa – możemy wiedzieć i umieć, ale się bać, wyręczać się innymi lub nie chcieć działać.


Przykład – kompetencje językowe

Jeśli znasz język obcy, możesz:

  • nie mieć okazji do jego używania: wtedy wiedza zanika, a język „sztywnieje” i nawet gdy chcesz (postawa), brakuje Ci umiejętności i słówka uciekają z głowy (wiedza).
  • nie mieć motywacji do mówienia: znasz słówka (wiedza), umiesz ułożyć myśli we właściwe zdania (umiejętności), ale nie masz potrzeby używania języka albo ktoś bliski może to robić za Ciebie (postawa). Możesz tego doświadczyć, gdy jedziesz na wakacje i ktoś inny zna język lepiej niż Ty ;)
  • być zmuszona do mówienia: brakuje Ci słówek (wiedza), robisz błędy gramatyczne i przekręcasz słowa (umiejętności), ale bardzo chcesz się dogadać z kimś bliskim albo w sytuacji, w jakiej jesteś (postawa). I jakoś to idzie ;)

Dlatego warto zaakceptować, że nie wszystkie kompetencje mamy rozwinięte równo, niektóre będą też zanikać lub zmieniać się z czasem. Tak to już jest.
Niezależnie od tego jaki jest zakres i poziom Twoich kompetencji, znaczenie ma to… jak o nich mówisz.

O kompetencjach można różnie mówić

W mówieniu o kompetencjach istotne są dwie rzeczy i obie związane są z tym, czy Twoje słowa pokrywają się z faktami :)
Już wyjaśniam:

Twoja opowieść o kompetencjach powinna być zgodna z Twoimi zachowaniami

Zdarza się, że ktoś mówi, że coś umie albo jest „jakiś”, a jego zachowania temu zaprzeczają. Jak wtedy, gdy kandydat mówi, że ma dobre kompetencje komunikacyjne, a odpowiada pojedynczymi słowami. Albo kandydatka twierdzi, że ma wysokie kompetencje analityczne a w jej aplikacji jest pełno błędów. To nie oznacza, że oni kłamią – po prostu dowody jakie mam nie są spójne z ich słowami. Co może wskazywać na wiele przyczyn, większość z nich nie jest dla kandydata korzystna ;) I często nie brakuje wiedzy lub umiejętności, ale postawy!

Twoje słowa o kompetencjach powinny być zgodne ze stanem faktycznym

Niektórzy kandydaci bardzo zawyżają swoje kompetencje, inni – mocno umniejszają temu, co mogą zaoferować. Smuci mnie, gdy bardzo dobra specjalistka mówi, że niewiele umie albo „w sumie to się nie zna”. Szczególnie, gdy fakty wskazują, że ma ogromną wiedzę i umiejętności! Mniejszym problemem są kandydaci ze zbyt pozytywnym obrazem siebie – tu wystarczy obiektywnie zweryfikować dane i tyle :)

Najczęściej nie warto wchodzić w dyskusje czy czyjeś opinie o sobie są adekwatne. Każdy ocenia według swoich miar. Firma – tego jakie ma standardy, kandydat – tego, co wie o sobie i rynku. Ich opinie mają prawo się rozjechać ;)

Twoje kompetencje są oceniane na rekrutacji!

Ocena kompetencji to podstawa procesu rekrutacji.

Teraz, gdy już wiesz, czym są kompetencje, możesz zrozumieć lepiej dlaczego:

  • Możesz mieć wiedzę, ale nie dostać pracy
  • Możesz mieć wiedzę i coś umieć, ale nie dostać pracy
  • Możesz mieć świetne nastawienie i motywację, ale nie dostać pracy
  • Możesz coś umieć i dostać pracę, mimo luk w wiedzy ;)
  • Możesz nie mieć wiedzy i umiejętności, ale dostać pracę!

Decyzja o współpracy zależy od tego, który składnik jest dla firmy w danej chwili kluczowy. Czasem potrzeba wiedzy i umiejętności, a czasem wystarczy nastawienie. Najczęściej szuka się jednak połączenia całej trójki. Ach, no i wiedzę oraz umiejętności można dość szybko uzupełnić, najtrudniej zmienić nastawienie ;) Warto o tym pamiętać ;)

Myślę, że wielu kandydatów nie wie czym są kompetencje, a przez to ma problem z odniesieniem siebie do rynku i oczekiwań firm. Stąd w procesach rekrutacji sporo jest nieporozumień. Niestety także pracodawcy często nie wiedzą kogo (i dlaczego!) szukają oraz jak zamierzają wykorzystać wniesione kompetencje. Ale to już temat na inny wpis ;)

Mnie martwi to, że część dobrych kandydatek nie wierzy w swoje kompetencje :(
I przez to opowiada o nich nie tak pewnie, jak by mogła. Będę nad tym pracować!

Dziś cieszy mnie, że Ty o kompetencjach już wiesz :)
To duża przewaga!
A teraz idź i wykorzystaj ją mądrze ;)

Dobrych doświadczeń rekrutacyjnych,
Ania

Podziel się :)
Podąrzaj Dobra Rekruterka:

Otulam spokojem, wiedzą i zaufaniem. Pomagam budować dobre doświadczenia rekrutacyjne i wierzę w rekrutację opartą na relacji. Kocham biblioteki, artykuły biurowe i zapach świeżego chleba :)