with Brak komentarzy

patrzace-oko-widzi-negatywne-opinie-pracodawcy-rekrutacji

 

Wiadomo, że negatywne opinie o pracodawcy w rekrutacji nie pomagają ;)
Ale co zrobić jeśli jako kandydat trafiasz na taką negatywną informację?
Składać CV, iść na rozmowę czy zrezygnować z procesu?

Skąd biorą się negatywne opinie o pracodawcy?

Zastanów się, kiedy najczęściej wystawiasz ocenę po zakupie produktu.
Prawdopodobnie albo gdy jesteś mega zadowolona albo bardzo bardzo niezadowolona ;)
Napisanie opinii wymaga czasu, więc zazwyczaj robimy to wtedy, gdy nam zależy
(na promocji dobrej rzeczy, chęci pomocy innym aby wybrali dobrze lub uniknęli „wtopy”).

Tak też jest z opiniami o pracodawcy:
Negatywne komentarze umieszczają najczęściej odrzuceni kandydaci (ze świeżym poczuciem krzywdy), osoby sfrustrowane (pełne emocji w sytuacji bezsilności) lub niezadowoleni z systemu działania firmy pracownicy (ci najczęściej anonimowo, ale ich informacje są dokładne).

Na portalach zbierających takie opinie można zauważyć „wysyp” krytyki po zmianach płac, decyzjach o zwolnieniach, końcach projektów oraz masę (masę!) pytań o to ile można zarobić w danej firmie.
W każdej opinii jest ziarnko prawdy, ale zazwyczaj to tylko element całości.

Dlaczego firmy nic nie robią z negatywnymi opiniami?

Kwestia negatywnych opinii to zawsze indywidualny przypadek firmy.
Małe firmy nie mają często czasu (i finansów) na budowanie wizerunku.
Niestety wiele z nich także nie widzi takiej potrzeby (a nawet jeśli widzą, to dorzucają to do obowiązków HRowca, który łączy w sobie kadry, płace, rekrutację i EB właśnie ;) ).

Duże firmy wolą budować markę pracodawcy własnymi kanałami.
Inwestują w pokazywanie pozytywnych zdarzeń z firmy oraz promowanie benefitów.
Zamiast wchodzić w polemikę z krytyką (co czasami się zdarza, ale rzadko prowadzi do sukcesu), wolą dostarczać argumentów pozytywnych, tworząc przeciwwagę.

Negatywne opinie zostają więc w sieci i można do nich dotrzeć.
Istnieje też (płatna) usługa usuwania negatywnych komentarzy o firmie z określonych portali.
Wydaje mi się, że mało firm z niej korzysta, bo takie ukrywanie krytyki zazwyczaj spotyka się z nasileniem negatywnych emocji.

Czy zwracać uwagę na negatywne opinie o pracodawcy?

Negatywna opinia o pracodawcy wzbudza niepokój.
To naturalna reakcja na sygnał niebezpieczeństwa, która ma nas chronić.
Dlatego warto ją wykorzystać w procesie rekrutacji.

Analiza opinii o pracodawcy pokazuje, że przygotowałaś się do rozmowy. A to zawsze plus.
Może też zmniejszyćTwój stres, bo wiesz, czego się spodziewać i na co zwrócić uwagę.

Pamiętaj jednak, że taka negatywna informacja zmienia też Twoje nastawienie.
Wzbudza wątpliwości i przez to nastawia krytycznie – przez to może ukierunkować myślenie i sprawić, że pominiesz pozytywne sygnały.
Dlatego traktuj negatywne opinie o pracodawcy jak plotkę do zweryfikowania :)

Jak zweryfikować negatywne opinie o pracodawcy znalezione w internecie?

KROK 1: Przyjrzyj się negatywnym opiniom o firmie.

Przeczytaj opinie i komentarze, przemyśl następujące pytania:

  • Czy negatywne opinie są jednostkowe czy jest ich więcej?
  • Czy opinie są merytoryczne, obszerne i rzeczowe czy też emocjonalne i ogólne?
  • Jak duży jest kaliber zarzutów?
  • Czy zarzuty dotyczą konkretnej osoby (personalne) czy działania firmy (systemowe)?
  • Na ile aktualne są te opinie – z którego roku pochodzą?

Firmy, tak jak ludzie, mogą się zmieniać i poprawiać błędy.
Składają się też z wielu osób i czasem problematyczny jest określony dział lub projekt.
Jeśli pracodawca „zwalnia bez powodu lub nie płaci na czas” to inna sprawa niż gdy „projekty są nieciekawe a płaca za mała” (na to drugie nieustannie narzekają kandydaci w IT) ;)

KROK 2: Poszukaj dodatkowych źródeł informacji.

Jeśli znalazłaś anonimową opinię, spróbuj dotrzeć do innych danych.

  • Zajrzyj na LinkedIn lub Goldenline.
    Czy ktoś podaje tą firmę jako pracodawcę? Jak długo pracuje w tym miejscu?
    Ile takich osób jest? Po długości stażu pracy można ocenić jak duża jest rotacja w firmie ;)
  • Przejrzyj opinie o firmie i jej konkurencji na GoWork.
    Jeśli negatywna opinia pochodzi z GoWork, zobacz czy ktoś stanął w obronie firmy (jeśli tak, to co napisał?). Zajrzyj też do konkurencji – bardzo często okaże się, że ma ona te same problemy lub ktoś wspomina o firmie, którą sprawdzasz.
  • Wykorzystaj własną sieć kontaktów.
    Jeśli to mała firma, może znasz kogoś z okolicy lub branży, kogo możesz podpytać?
    W przypadku dużej organizacji może się okazać, że dawny znajomy tam pracował. Świat jest mały!
KROK 3: Spotkaj się z firmą i wyrób własną opinię.

Większe firmy dają okazję do spotkań na żywo.
Zobacz czy w najbliższym czasie nie organizują dni otwartych. A może biorą udział w targach pracy?
Na stoiskach spotkasz pracowników firmy, możesz im zadać „trudne pytanie” w nieco mniej formalnej atmosferze.
Zazwyczaj odniosą się do niej merytorycznie :)
Możesz też podpytać o kulturę firmy, jakość pracy i wiele innych „nieoficjalnych” informacji :)

Szansą na spotkanie z firmą jest też rozmowa kwalifikacyjna.
Jeśli więc oferta pracy jest interesująca i otrzymasz zaproszenie – idź i sprawdź!

Jak sprawdzić negatywną opinię o firmie w trakcie rozmowy rekrutacyjnej?

OPCJA 1: Obserwuj, analizuj i zaufaj sobie.

O negatywną opinię wcale nie musisz pytać wprost.
Wystarczy większa czujność w trakcie rozmowy, uważność na określony temat.
Możliwe, że w trakcie opowieści o firmie pracodawca odpowie na Twoje wątpliwości.
Zwróć też szczególną uwagę na własne odczucia w trakcie i po spotkaniu.
Czy rekruter i manager wzbudzili Twoje zaufanie, mieliście dobry kontakt a atmosfera rozmowy była miła i spotkanie owocne?
Czy wyszłaś z rozmowy z myślą „Było fajnie, mogłabym/chciałabym tu pracować”?
Czy raczej „O mamo, co tu się wydarzyło!? W życiu nie chcę tu pracować!”
Niezależnie od opinii w internecie to powinna być kluczowa wskazówka ;)

OPCJA 2: Porusz temat w rozmowie, zapytaj o perspektywę firmy.

Jeśli negatywna opinia dotyczy ważnej dla Ciebie sprawy, porusz wątek w rozmowie.
Słyszałaś o braku podwyżek? „Jak wygląda u Państwa system wynagradzania i jego zmiany w czasie?”
Procesy produkcji leżą? „Jak organizują Państwo procesy produkcji i pracują nad ich ulepszaniem?”
Nie podając powodu zdobywasz informacje o ważnym temacie.

Możliwe, że rekrutujący spyta o powód takiego pytania (niezależnie od tego powinien odpowiedzieć!).

Opcji uzasadnienia może być kilka i zazwyczaj się łączą :)

  • Sprawa może być istotna z punktu widzenia roli, o jaką się starasz
  • Pytanie wynika z Twojego doświadczenia: obszar ten wymagał poprawy w innych firmach, w których pracowałaś
  • Temat jest ważny z perspektywy Twoich talentów i potrzeb z nich wynikających
  • Spotkałaś krytyczne opinie o firmie w tym zakresie i chcesz je zweryfikować

Zależnie od przebiegu rozmowy i Twoich własnych preferencji możesz podać dowolny powód.
Ważne jest to, jakiej odpowiedzi udzieli pracodawca i jak to zrobi.
Z tym związana jest opcja trzecia…

OPCJA 3: Spytaj wprost w czasie na pytania do pracodawcy.

Jeśli odpowiadający nie rozwieją w czasie rozmowy Twoich wątpliwości, możesz spytać wprost, np.

„Jak wyglądają u Państwa procesy XYZ – znalazłam w sieci krytyczną opinię na ten temat, więc ciekawa jestem jak to naprawdę u Państwa wygląda”

Unikaj formy „Czy to prawda, że…”, bo wzbudza postawę obronną.
Lepiej spytać „Jak wygląda u Was …” i „Jak pracujecie nad jakością/rozwojem/poprawą…”?
Opierając pytanie na ciekawości dajesz firmie szansę na pokazanie ich perspektywy.
Nie oceniasz, weryfikujesz.

Ta wersja niesie ze sobą jednak ryzyko tego, że odpowiadający skupi się na odparciu krytyki a nie na merytoryce, zacznie opowiadać o zmianach jakie zaszły w firmie i ogólnym procesie usprawnień, zamiast o tym, jak obecnie wygląda temat, o który pytasz.

Nie ma pewności, jak zachowa się rozmówca.
Jego reakcja będzie jednak znacząca zarówno w treści (jak faktycznie wygląda sprawa, jakie działania podjęła firma) jak i formie (czy podejdzie dojrzale, czy zacznie wyśmiewać, oczerniać autora opinii).
Może się także zdarzyć, że rekruter i manager nie będą świadomi istnienia takiej opinii na temat firmy w sieci! O krytyce mogą się dowiedzieć od Ciebie ;)

Ostatni sprawdzian negatywnych opinii o firmie – okres próbny

Może być tak, że o negatywnym komentarzu dowiesz się po przyjęciu oferty pracy.
Niby ZONK, a jednak to nie koniec świata!
Okres próbny jest sprawdzianem nie tylko dla pracownika, ale też dla pracodawcy!
Przyglądaj się firmie – atmosferze, systemowi pracy i relacji z managerami.
Oceniaj to, co dla Ciebie, ważne.

Pamiętaj, że rekrutacja (i współpraca) to proces wzajemnego poznawania się.
Ty poznajesz firmę, a firma dowiaduje się więcej o Tobie.
Obie strony mają szansę ocenić swoje zalety i wady.
I wybrać to, co dla nich najlepsze.

Negatywne opinie o pracodawcy w rekrutacji stanowią jedno ze źródeł wiedzy.
Podobnie dla pracodawcy podpowiedzią są referencje na Twój temat.

Gdyby ktoś mówił o Tobie złe rzeczy, chciałabyś mieć szansę wyjaśnienia, prawda?
Daj więc sobie i pracodawcy możliwość poznania prawdy :)

Autor zdjęcia: freestocks.org /unsplash.com

Podziel się :)
Follow Dobra Rekruterka:

Otulam spokojem, wiedzą i zaufaniem. Pomagam budować dobre doświadczenia rekrutacyjne i wierzę w rekrutację opartą na relacji. Kocham biblioteki, artykuły biurowe i zapach świeżego chleba :)